Jak Rodzic może zostać Coachem?
Coaching – to sposób na wspieranie dążenia do osiągnięcia zamierzonego celu. Pierwsi coachowie to trenerzy sportowi. Ci twardzi goście w trakcie treningu zmuszali Cię abyś dał z siebie wszystko, pokonał swoje słabości i znalazł w sobie siłę - w czasie zawodów stali za linią boiska wykrzykując „dawaj, dawaj, dawaj!” (albo inne niecenzuralne słowa). Gdy osiągnąłeś sukces, cieszyli się i czuli wielką satysfakcję z tego, że to właśnie Ty jesteś taki dobry. A gdy Ci się nie udało to wspierali Cię w szukaniu powodów i w naprawianiu błędów.
W pewnym momencie coachowie pojawili się w biznesie. Ludzie, których misją jest bycie coachem często pracują z managerami, przedsiębiorcami, pracownikami zarządzającymi pracą innych – ich rola polega na wspieraniu klientów w poszukiwaniu najkorzystniejszych, najskuteczniejszych rozwiązań i ich realizacji. To osoby, które nie muszą mieć doświadczenia w tej konkretnej dziedzinie, którą zajmuje się klient – tzn. nie muszą znać się na medycynie mimo że pracują np. z ordynatorem oddziału. Ich doświadczenie dotyczy tego na czym się znają najlepiej– na tym jak być coachem. A zatem co oni robią?
Słuchają swoich klientów w aktywny sposób – czyli tak aby zrozumieć istotę problemu z którym klient się zmaga, stawiają pytania, pomagają doprecyzować, szanują decyzje klientów i ich problemy, wspierają proces podejmowania decyzji, ustalenia strategii działania, zachęcają do podejmowania wyzwań, celebrują sukcesy. Uznają, że klient ma zawsze rację – tzn. jest największym autorytetem w swojej dziedzinie i potrafi znaleźć najlepsze dla siebie rozwiązania. Takie wsparcie ze strony coacha umożliwia zwiększenie skuteczności działań klienta, bardziej precyzyjne wyznaczenie celów i narzędzi do ich realizacji, wzmocnienie poczucie własnej wartości i odpowiedzialności za podejmowane działania. Pozwala osiągnąć to co klient naprawdę chce osiągnąć i wybrać sposób, który będzie dla niego najlepszy do realizacji celu. Pozwala oddzielić to co jest celem klienta od tego co musi, powinien czy czego chcą od i dla niego inni. W coachingu to klient jest w centrum uwagi, tak naprawdę to od niego wszystko zależy i to on wykonuje całą pracę w procesie zmian i w dodatku to on bierze za nie odpowiedzialność. Dlaczego klient? Bo tu chodzi o jego życie.
Coachingowe podejście do rodzicielstwa – bycie rodzicem-coachem to rodzaj relacji z Dzieckiem, której celem jest jak najlepsze wspieranie Dziecka w dużych i małych wyborach, w rozwiązywaniu problemów z którymi się zmaga, w codziennym życiu rodzinnym, szkolnym, koleżeńskim. Towarzyszenie w szukaniu sposobów na własną skuteczność, pełne miłości uczestniczenie w życiu Dziecka, w taki sposób jakiego Ono tego potrzebuje.
Doskonała książka „The parent as a coach aproach” autorstwa Diany Sterling stała się moją inspiracją i chcę się tu na nią powołać. Jak pisze Diana Sterling jest siedem sposobów na wykorzystanie coachingowego podejścia w relacji z własnym Dzieckiem:
Respect szanuj Dziecko i jego prawo do własnego zdania
Listen słuchaj i usłysz to co mówi i co przemilcza
Understand zrozum to co czuje i to o czym mówi
Appreciate doceń Jego zachowanie, przemyślenia, jego OSOBĘ
Support wspieraj to że szuka własnych rozwiązań
Promote responsibility promuj odpowiedzialność w Jego zachowaniu
Nourish independence wzmacniaj Jego poczucie osobistej niezależności
I wszystkie one powinny być spełnione bo wynikają z dziecięcych potrzeb.
To od nas, Rodziców, zależy najwięcej. Zazwyczaj jest tak, że to dzieci pytają a my odpowiadamy. A przecież możemy robić znacznie więcej. Nie tylko interweniować gdy przysłowiowe mleko już się rozlało – możemy sprawić aby masz kontakt z Dzieckiem był żywy, nasze Rodzicielstwo może być aktywne. Pierwszy krok jaki możemy zrobić to zatrzymać nasz punkt widzenia dla siebie i spojrzeć na świat oczami naszego dziecka. Postarajmy się docenić jego wyjątkowy punkt spojrzenia i pomysł którym się z nami dzieli. Zróbmy to bez względu na nasze przyzwyczajenia, chwilowe zmęczenie, frustracje i niepokoje.
Na jakie rezultaty możemy liczyć? Z pewnością na zmianę jakości komunikacji z Dzieckiem, a w konsekwencji na rozwinięcie umiejętności komunikacyjnych. Słuchając Twoich pytań, nauczy się jak je zadawać, jak jest ich siła i jak jest moc słuchania odpowiedzi. W konsekwencji zmieni się jakość relacji. Rozwinie się zaufanie i poczucie wzajemnego oparcia. Ostatecznie wzmocnione zostanie poczucie pewności siebie i samoświadomość zarówno u Rodzica, jak i u Dziecka. Więzi między nami zostaną wzmocnione a równocześnie będziemy bardziej niezależni – dzięki szacunkowi dla naszej indywidualności. Nasze życie stanie się bardziej harmonijne, spokojne i pełne miłości. I tego wszystkiego czego potrzebujemy do szczęścia.
Trudne to czy łatwe? Czyta się o tym z łatwością ale jak to działa? I od czego zacząć? No cóż zacząć jak zawsze trzeba od siebie. I sprawdzić czy ta nowa droga może doprowadzić nas do wybranego celu.
☺
Czy Rodzic może zostać coachem?