Kilka lat temu stanęłam przed trudną decyzją. Mój synek właśnie skończył 4 miesiące a ja dostałam rewelacyjną ofertę pracy. Dobre stanowisko, świetna pensja, spełnienie zawodowych ambicji i praca od 9 do 20. Kompletnie nie wiedziałam co robić. Czy przyjąć tę propozycję czy zostać z synkiem przez pierwszy rok jego życia tak jak to planowałam. Rozmawiałam o tym ze wszystkimi z mężem, siostrą, przyjaciółkami. Każdy miał jakąś opinię. Mąż się na mnie obraził, że chcę porzucić nasze dziecko, przyjaciółki opowiadały, że nie rozumieją kobiet, które mają małe dzieci i pracują do 20-tej. Nikt nie potrafił znaleźć odpowiedniej rady dla mnie. Nawet mój psychoterapeuta powiedział, że to nie jest temat na sesję. I to prawda - nie był. Ale to był świetny temat na pracę z coachem – tylko, że ja o tym wtedy nie widziałam.
Ostatecznie dokonałam swojego wyboru ale przez długi czas nie byłam pewna czy był on rzeczywiście słuszny. Gdybym wtedy skorzystała z pomocy coacha to pomimo tego, że decyzja pozostałaby nie zmieniona, miałabym 100% pewność, że jest słuszna, zgodna z moimi życiowymi wartościami i zasadami, którymi się kieruję. W pełni akceptowałabym powody, dla których ją podejmuję i potrafiłabym ją obronić przed mężem, przyjaciółkami i całym światem.
Co takiego jest w procesie coachingu, że daje poczucie pewności siebie i pomaga znaleźć rozwiązanie trudnej sytuacji, rozwija wątpliwości i pozwala podjąć właściwą decyzję? Podstawą jest to, że w osobie coacha uzyskujemy przewodnika, który pomaga nam znaleźć drogę do samego siebie. Jeśli coś w naszym życiu zgrzyta to najczęściej dlatego, że tak naprawdę nam nie odpowiada, nie jest zgodne z naszymi wartościami, nie ma wiele wspólnego z naszymi marzeniami o życiu. Dzięki coachingowi odkrywamy swój wymarzony ale prawdziwy obraz i szukamy sposobu na to jak go zrealizować. Wydaje się bardzo proste, a jest wyjątkowe. W wielu życiowych kwestiach musimy sprostać oczekiwaniom całego świata, a przede wszystkim swoim własnym. Pchamy się do tego, żeby być idealni – chociaż co to tak naprawdę znaczy „ideał”? Kim jest idealna matka, żona, szefowa? Czy w ogóle istnieje jakiś ideał? STOP! Po prostu będę sobą! Tylko sobą i nikim innym. Bądźmy świadomi naszych zasobów, atutów i ograniczeń. I nigdy, przenigdy nie traćmy z oczu z naszych marzeń.
A teraz ćwiczenie na dzisiejszy wieczór:
1Pomyśl o 3 najważniejszych dla Ciebie wartościach.
2Sprawdź czy w podstawowych obszarach Twojego życia są one spełnione.
3Jeśli tak – to gratuluję! Jeśli nie –pomyśl jak sprawić by były obecne w każdej sferze Twojego życia.
4Jeśli potrzebujesz wsparcia umów się na sesję coachingową.
Do zobaczenia!
Kaja Kozłowska
Coaching a trudne decyzje